Europa, zwiedź ze mną świat
komentarzy 12

BLOGERSKI PRZEWODNIK PO ŚWIECIE #4 – SZTOKHOLM, TBILISI I WALENCJA

Oto przyszedł czas na czwartą odsłonę darmowego przewodnika współtworzonego przez blogerów rozsianych po całym świecie. W tym wydaniu Blogerskiego przewodnika po świecie zwiedzicie Sztokholm, Tbilisi i Walencję. Jesteście gotowi?

Lubię ten projekt. Czuję, że to właśnie takie przewodniki pozwalają nam odkrywać dane miasto w inny, bardziej świadomy i dogłębny sposób. Turystyczne atrakcje znajdziecie w każdym przewodniku. Miejsca sprawdzone, z duszą, które przybliżają nas do lokalnej kultury już nie są takie oczywiste. Dlatego poprosiłam trójkę blogerek, aby opowiedziały nam o swoich pięknych podróżach, zarówno tych dłuższych – w przypadku Marty – i tych krótszych – w przypadku Joli i Natalii.

Marta, która od kilku lat mieszka w Sztokholmie, przedstawia Wam nieco inną odsłonę stolicy Szwecji. To miasto pachnące kawą i bułeczkami cynamonowymi. Miasto pachnące wodą i lasem. Natura jest tu na wyciągnięcie ręki, nawet w centrum miasta. Marta, która na co dzień prowadzi bloga Veganama pokaże Wam swoje ulubione zakamarki, zabierze na spacer po nastrojowych kawiarniach, wegański lunch a także zakupy w sprawdzonych second handach.

Jola zostawiła kawałek swojego serca w Tbilisi. Widać to w jej pięknych analogowych zdjęciach i każdym słowie.

O tym, że Gruzja ma góry wysokie, Morze Czarne, lasy o nieprzeniknionej zieleni, półpustynne pustkowia i stareńkie monastyry, wiedziałam już na długo przed wyjazdem. Przedzierając się przez stada krów na głównych ulicach, nie spodziewałam się jednak, że Gruzja ma tak tętniącą życiem stolicę.

Jola prowadzi bloga Na lewo od centrum, gdzie panuje niesamowity klimat. Autorka stawia na autentyczność, na zdjęcia, które same w sobie stanowią niezwykłą historię. Tak też się stało w przypadku Tbilisi, gdzie Jola oprowadza nas po magicznych, ukrytych zakamarkach, po klimatycznych kawiarniach i pisze o ludziach, którzy stali się częścią tej historii.

Natalia i jej uśmiech, ale i temperament, pięknie oddają klimat Walencji. To miasto nigdy nie było wysoko na liście miejsc, które chciałabym odwiedzić, ale czytając Przewodnik Natalii, czując lekką morską bryzę, zajadając się hiszpańskim tapas i popijając schłodzone wino, nabrałam ochoty na wycieczkę jej szlakiem.

Zapiski ze świata to miejsce, w którym Natalia dzieli się z czytelnikami swoimi wspomnieniami z podróży. Jest kolorowo, ciekawie, a przede wszystkim radośnie i z uśmiechem.

 


 

Trzy kobiety, trzy miasta, trzy tak od siebie różne historie. Wszystkie jednak zachęcają do jednego – odkrywania miasta. Blogerski przewodnik po świecie ma zachęcać do zbaczania z turystycznych szlaków, do odkrywania tego co na pierwszy rzut oka niewidoczne, do kosztowania nowych nieznanych smaków. Oto Sztokholm, Tbilisi i Walencja jakiej jeszcze nie znacie!

Jak Wam się podoba czwarta już odsłona Blogerskiego przewodnika po świecie? Mieliście okazję być w którymś z tych miast?

 

* Zdjęcie główne jest autorstwa Marty Mytych | Veganama.pl

 

 

Filed under: Europa, zwiedź ze mną świat

by

W chwili obecnej mieszkam w Cambridge w Wielkiej Brytanii, gdzie pracuję. Czytam na potęgę, uwielbiam kryminały oraz pięknie wydane magazyny. Lubię gotować, choć Arek twierdzi, że gotuje lepiej. Uwielbiam jeść oraz próbować nowych smaków. Kocham podróże i staram się wyjeżdżać tak często jak to możliwe czy to za miasto czy na drugi koniec świata. Przeżywam ogromną fascynację ideą slow life i z chęcią Wam opowiem o tym jak zmieniam swoje życie oraz otaczającą mnie rzeczywistość.

  • justti | www.hungryformore.pl

    Dopiero co się zebrałam, by poczytać Twój przewodnik! A to wszystko dlatego, że chciałam w niego wsiąknąć i… udało się 🙂 W szczególności w Walencję, która od dłuższego czasu jest na mojej podróżniczej liście. Hiszpania chyba gdzieś tam w moim sercu gra! Dlatego strasznie się cieszę na polecane miejsca – jak już kupię bilety i dotrę, to z pewnością tam zawitam! Uściski 🙂

    • To największa radość widzieć jak ktoś rzeczywiście podąża śladami wyznaczonymi w relacji z podróży podczas swojej wyprawy. Koniecznie daj Natalii znać jak Ci się podobała Walencja jej śladami 🙂

  • A ja czekam, aż przewodnik będzie miał swoją papierową odsłonę 🙂 Wygląda bosko i byłoby ekstra pomiętosić go w rączkach podczas zwiedzania tych ciekawych zakamarków 🙂

    • Wiesz ile tu w Australii pięknie wydanych magazynów? Chodzę i marzę o tym, żeby kiedyś zobaczyć coś swojego na takim papierze 🙂

      Ale to zasługa niesamowicie utalentowanych blogerów – bez nich nie byłoby Przewodnika 🙂

  • i jeszcze jedno: powiesz mi proszę, w czym tak ładnie to złozyłaś? chciałabym umieć takie ebooki, ale kompletnie nie wiem od czego zacząć. jak zwykle ogrom informacji przy pierwszych próbach wyszukiwania mnie przytłoczył.

    • Składam Przewodniki w starej, dobrej Canvie 🙂 Nie ma nic prostszego! Jakbyś potrzebowała pomocy to krzycz, co dwie głowy to nie jedna 🙂

  • biorę! w przyszłym roku mam nadzieję, że polecimy do walencji na las fallas (dzieki natalii własnie!).
    PS: powodzenia w australii!

    • Mnie Natalia też przekonała do tego, że Walencję warto odwiedzić. Mam nadzieję, że się uda 🙂

      PS. Pozdrowienia z Perth!

  • Jaka świetna sprawa z tym przewodnikiem! Zapisuję każdą część, żeby nie uciekło i na pewno będę korzystać w przyszłości. A już teraz dopisuję nowe destynacje do mojej listy „must see” 🙂

    • Bardzo się cieszę! Przewodniki to dla mnie zawsze spora frajda. Tym bardziej się cieszę, że autorzy zapraszają do nietuzinkowych miejsc, których raczej nie znajdziemy w tradycyjnych przewodnikach. Mam nadzieję, że kiedyś będziesz miała okazję z nich skorzystać 🙂

  • Nie znałam wcześniej żadnego z tych blogów.