JAK BYĆ SZCZĘŚLIWYM CZŁOWIEKIEM?

Mam wrażenie, że ludzie mają w zwyczaju ciągle na coś czekać. Ciągle coś odkładać na potem. Zaczynać ‚od jutra’, ‚od poniedziałku’, zamiast skupić się na tym co tu i teraz. Wydaje mi się, że zamiast doceniać to co mamy, skupiamy się na rzeczach, które nam nie wyszły, a nie zauważamy małych, drobnych sukcesów. Życie składa się z krótkich momentów, małych chwil, czas abyś i Ty zaczął je doceniać.

MAŁE PRZYJEMNOŚCI

No właśnie. To małe przyjemności dają mi ogromnego kopa. Poczucie szczęścia i radości. Krótka rozmowa przez telefon z mamą, spacer z mężem, uśmiech przyjaciółki, gdy już w końcu uda nam się wyskoczyć na wspólnego drinka. Poranny pocałunek, promienie słońca wpadające do sypialni, kubek parującej herbaty pity w niedzielny poranek w łóżku.

Czy to nie są powody do radości? Czy nie warto na moment przystanąć, rozejrzeć się dookoła i znaleźć choć jeden powód do uśmiechu?

To, że nie masz własnego domu, wypasionego auta i nie mieszkasz na Karaibach nie oznacza, że nie możesz być człowiekiem radosnym i szczęśliwym.

Jak często dopuszczasz do siebie myśl, że mógłbyś być szczęśliwy? No właśnie, bo to w tym  tkwi cały szczegół – musisz sam sobie pozwolić być szczęśliwym. Zmienić sposób myślenia.

NIE NARZEKAJ

Polacy mają tendencję do narzekania. Łatwiej jest przecież powiedzieć, że spóźnił mi się rano autobus, jestem niewyspany, czy że pogoda jest tragiczna. Kiedy ktoś opowiada o swoim szczęściu często ludzie patrzą na tę osobę z zaciekawieniem i zaskoczeniem. To trochę taki temat tabu. Lepiej powiedzieć, że pokłóciłam się z mężem, niż że spędziliśmy przemiły wieczór we dwoje, przy winie i świecach i rozmowach do rana. Bo jak to? Chwalisz się? Chcesz sprawić, abym ja poczuła się gorzej, że takiego wieczoru nie spędziłam z moim mężem? Jeszcze gorzej, gdy nasza rozmówczyni jest singielką…

O szczęściu się nie mówi. O sukcesach się milczy.

KOMPLEMENTY

Wiecie, lubię prawić ludziom komplementy. Lubię zwracać uwagę na ubiór, na fryzurę czy makijaż i jeśli coś mi się podoba to mówię o tym otwarcie. Jednak ludzie różnie reagują na miłe słowa. Nie dowierzają, zaprzeczają, ale rzadko się cieszą, czego nie rozumiem.

Zauważyłam również, że ludziom trudno przychodzi prawienie komplementów. Zastanówcie się, kiedy ostatnio sprawiliście komplement swojej przyjaciółce, mamie czy koleżance z pracy? To nic nie kosztuje, a może, po pierwsze sprawić radość, a po drugie może powoli ludzie zaczną dostrzegać piękno dookoła?

MARZENIA

Pamiętacie jeszcze czym są marzenia? Czy już tak dawno przestaliście zawracać sobie nimi głowę, że zapomnieliście co to takiego?

Czy to nie jest tak, że marzenia się spełniają? Nie. Z pełną stanowczością chcę Wam zakomunikować, że marzenia się spełnia!

Weź kartkę papieru i zapisz 10 największych pragnień. Rzeczy, o których marzysz od dawna, a nigdy nie odważyłeś się wypowiedzieć ich nawet na głos. Spójrz na tę listę i zacznij zastanawiać się co możesz zrobić, aby powoli zacząć odhaczać  z niej poszczególne punkty. Ja głęboko wierzę w to, że chcieć znaczy móc. Też wierzysz w marzenia i ich moc?


Bycie szczęśliwym i radosnym człowiekiem wcale nie jest zadaniem niewykonalnym. Jest w zasięgu ręki! Wystarczy, że na chwilkę przystaniesz, rozejrzysz się dookoła i zaczniesz dostrzegać małe rzeczy, które potrafią cieszyć. Tylko od Ciebie zależy czy skupisz się na tym co dobre, czy zrezygnowany przystaniesz na wszędobylskie narzekanie i skupianie się na negatywach. Wszystko zaczyna się w naszych głowach.

 

Kiedyś napisałam piękny tekst na Buzzujemy o małych przyjemnościach. Skusisz się?