Polska, zwiedź ze mną świat
komentarzy 8

CO ZOBACZYĆ WE WŁOCŁAWKU?

Nigdy nie sądziłam, że na moim blogu powstanie wpis o Włocławku. Kto był pewnie się domyśla o czym mówię. Nie jest to miasto najurodziwsze, najprzyjemniejsze ani najciekawsze. Wielu jednak zgodziłoby się, że jest to miasto najbrzydsze. Cóż, zgadzam się. To skąd ten wpis? A no dałam się namówić na spacer po mieście, odkryłam ciekawe kulinarne miejsca, które spokojnie mogłyby istnieć w Warszawie, zabłądziłam w świetnych ciucholandach, a poza miastem odpoczywałam nad jeziorem, gdzie oprócz śpiewu ptaków, panowała idealna cisza.

Do Włocławka jeździmy regularnie nie dlatego, że jest tak wiele powodów, które kierowałyby nami, aby odkrywać to zapomniane miasto. To względy rodzinne oraz pięknie położony dom w maleńkiej wsi pod miastem ukryty pośród łąk, lasów, gdzie prosto z tarasu wychodzimy nad staw. Kiedy już tam byliśmy niezbyt chętnie jeździłam do ‚miasta’. Włocławek jawił mi się jako miasto brudne, niebezpieczne i totalnie nudne. Cóż, jest w tym sporo prawdy, jednak całkiem niedawno pokazano mi, że we Włocławku też jest całkiem fajnie.

FOOD & FRIENDS WARSZAWSKA 8

Maleńka restauracja położona zaledwie kilka kroków od Placu Wolności, w której serwują genialne sałatki, makarony i burgery. Jest bardzo dużo wegańskich, wegetariańskich i zdrowych opcji w menu. Królują tutaj też świeżo wyciskane soki i smoothies. Wnętrze jest przytulne, kolorowe, nowoczesne a ceny w menu są bardzo niskie. Latem można poleniuchować i cieszyć się słońcem w ogródku, który zachęca już na wejściu. Warszawska 8, robicie to dobrze!

TAMA

Elektrownia wodna we Włocławku to największa elektrownia przepływowa w Polsce. Podobno w planach była budowa kilkunastu takich tam na Wiśle, jednak planu nie zrealizowano i jest to jedyna tego typu zapora. Widok na Wisłę jest niesamowity. W wyniku budowy tamy powstało sztuczne Jezioro Włocławskie, które jest największym sztucznym zbiornikiem wodnym w Polsce. Warto przystanąć chociaż na chwilę.

CIUCHOLANDY NA PIEKARSKIEJ

Jako miłośniczka second handów i ubrań dobrej jakości w dobrej cenie z całego serca mogę polecić Włocławek jako świetny punkt, w którym ciucholandy znajdziemy na każdym kroku. Ja sobie upodobałam dwupiętrowy second hand na Piekarskiej, gdzie jest naprawdę spory wybór dobrej jakości ubrań. Podobno warto wybrać się też na Kaliską.

REJS NA PRZYSTANI

Rejs na Przystani to kolejne fajne miejsce, do którego warto zajrzeć, nie tylko na zimne piwo, ale również aby skosztować pysznych ciast, szybkich makaronów i genialnego wegańskiego smalcu. Podczas odwiedzin Veganamy, obie byłyśmy w szoku, że w zarówno Warszawska 8, jak i właśnie w Rejsie można zjeść wegańsko. Wystrój nawiązuje do wody i żagli, obsługa jest przemiła, a widok na Wisłę umila czas. Podobno latem ogródki, które znajdują się na przystani, pękają w szwach.

PANORAMA

Tak, tak, Włocławek też ma swoje miejsce, do którego ciągnie młode pary, by podziwiać widok na miasto. Może to nie jedyny powód, dla którego tam jeżdżą, jednak widok jest całkiem fajny. Wprawdzie wysokie drzewa zaczęły zasłaniać większość miasta, jednak to nadal przyjemny punkt podróży.

  

JEZIORO SKRZYNKI

Kiedy zaczęłam się bliżej przyglądać mapie Włocławka i okolic, dostrzegłam, że sporo tam jezior i parków krajobrazowych. Zasięgnęłam języka i polecono nam wycieczkę nad Jezioro Skrzynki, które znajduje się kilkanaście kilometrów za Kowalem. Jezioro jest pięknie położone, pośród lasów, panuje tam błoga cisza i spokój (przynajmniej tak było w kwietniu i maju, nie wiem jak wygląda sytuacja w trakcie sezonu letniego). Urocze pomosty stanowią świetne tło do zdjęć, co udało nam się wykorzystać podczas sesji z Veganamą.

Zdjęcie: Mytych.Photography

Zdjęcie: Mytych.Photography

Zdjęcie: Mytych.Photography

Zdjęcie: Mytych.Photography

Moje kanały informacyjne z pierwszej ręki donoszą, że warto również zajrzeć do Alicji w krainie garów, Food Gallery czy Cafe Nati.


Przyznam, że nadal trudno mi uwierzyć, że publikuję wpis o Włocławku. Jest to miasto naprawdę dziwne. Kiedy bliżej się przyjrzeć staremu miastu okazuje się, że jest tu pełno starych, pięknych kamienic. Problem jednak polega na tym, że jest to wszystko tak zaniedbane, że wcale się nie dziwię, że większość ludzi nie dostrzega tego piękna. Na pewno nie potrafiłabym tu żyć.

Jednak jeśli przypadkiem tu zabłądzicie to koniecznie zajrzyjcie do chociaż jednego z poleconych przeze mnie miejsc. Może uda mi się odczarować Wasze postrzeganie Włocławka.

 

 

 

Filed under: Polska, zwiedź ze mną świat

by

Od niedawna mieszkam w Australii, gdzie najprawdopodobniej spędzę kolejne 2 lata. Na razie zatrzymaliśmy się w Brisbane, gdzie mieszkamy w uroczym, drewnianym domu, pracujemy i poznajemy miasto i okolice. Australia to miejsce, w którym można być naprawdę slow i staram się tu chłonąć każdą najmniejszą chwilę. Kocham podróże i staram się wyjeżdżać tak często jak to możliwe czy to za miasto czy na drugi koniec świata. Przeżywam ogromną fascynację ideą slow life i z chęcią Wam opowiem o tym jak zmieniam swoje życie oraz otaczającą mnie rzeczywistość.

  • Nigdy nie była we Włocławku, ale jestem pewna, że jest fajnie. Zresztą, jak to mówią, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, więc wszędzie może być fajnie, jeżeli do tego w odpowiedni sposób podejdziemy.

  • Byłam kiedyś we Włocławku, ale nie odniosłam wrażenia, że to miasto brzydkie!:) Nie zwiedzałam jednak dużo, głównie zapamiętałam tamę:) Świetne zdjęcia! ♥

  • Nigdy tam nie byłam. Świetne fotki!

  • We Włocławku byłam tylko raz i za wiele nie widziałam, oprócz brzydkich kamienic, i opuszczonych miejsc. Za to jezioro wygląda pięknie i pewnie kiedyś się tam wybiorę 🙂

    • I masz rację, trzeba się mocno postarać, żeby dostrzec we Włocławku coś pięknego. Szkoda, że te piękne kamienice tylko niszczeją.

      A jezior dookoła pod dostatkiem, mam nadzieję, że kiedyś uda nam się jeszcze poodkrywać okoliczne skarby.

  • O, to ciekawe. Nie wiedziałam o tym mieście kompletnie nic i do odwiedzenia specjalnie nie zachęca;) ale super mieć taką inną perspektywę i znajdować miejsca warte zobaczenia nawet jeśli z pozoru lepiej uciekać zanim się przyjechało:D

    • Zdecydowanie nie zachęca i pewnie gdyby to nie było Arka rodzinne strony moja noga by tam nie stanęła…

      Mam nadzieję, że ktoś w końcu da temu szansę i tchnie w nie drugie życie, bo te niszczejące, piękne kamienice przyprawiają mnie za każdym razem o palpitację serca…

      • oj wiele jest takich miejsc w Polsce i rzeczywiście aż żal ściska że nikt o to nie zadba 🙁