bądź piękna
komentarze 4

MAKIJAŻ KOSMETYKAMI MINERALNYMI

O kosmetykach mineralnych czytałam sporo. Kiedy zaczęłam interesować się pielęgnacją kosmetykami naturalnymi w pewnym momencie całkiem naturalnie zainteresowałam się makijażem minerałami. Dziś opowiem Wam o tym dlaczego warto sięgać po kosmetyki mineralne, jak się taki makijaż sprawdza na co dzień i czy można z nich wyczarować makijaż na wieczorne wyjście.

Nie jestem żadnym ekspertem, ani w dziedzinie makijażu, ani w dziedzinie czytania składów, a tym bardziej nie posiadam żadnych specjalnych zdolności jeśli chodzi o wykonywanie makijażu. Jednak w pewnym momencie stwierdziłam, że skoro tak bardzo uważam na to czego używam do mycia ciała, włosów, twarzy, to dlaczego wciąż używam kolorówki wypełnionej chemicznymi składnikami, które przecież nie mogą pozytywnie wpływać na stan mojej cery.

I tak gdzieś mi mignęły podkłady mineralne Annabelle Minerals. Skusiłam się i zamówiłam podkład przez internet. Sięgnęłam po ten z formułą matującą. Jednak okazało się, że zamówiłam zbyt ciemny odcień, który może i sprawdziłby się latem, jednak na co dzień był zdecydowanie zbyt odznaczający się na mojej bladej cerze. I tak znów zostałam z drogeryjnym podkładem.

Kiedy więc odezwała się do mnie firma Ecoloré z propozycją przetestowania ich kosmetyków mineralnych do makijażu nie wahałam się ani chwili. Niezwykle pomocne okazały się również panie konsultantki, które na podstawie zdjęcia, które im wysłałam oraz krótkiego opisu mojej cery oraz problemów z jakimi się borykam, dobrały mi idealne odcienie podkładu, korektora pod oczy, cienia do brwi, różu i cieni do oczu. Przyznam, że jak przyszła do mnie paczuszka to cieszyłam się jak dziecko.

Kosmetyki mineralne najczęściej zamknięte są w maleńkich słoiczkach, w których są otwory, przez które łatwo dozować kosmetyk. Wystarczy odrobinę kosmetyku wysypać na wnętrze zakrętki, a potem aplikować pędzelkiem.

PODKŁAD MINERALNY

Do tego, aby sięgnąć po podkład mineralny przekonał mnie przede wszystkim niezadowalający stan mojej cery, a także niemożność znalezienia lekkiego, kryjącego, ale jednocześnie matującego fluidu. Naczytałam się sporo, ale oto argumenty, które do mnie przemówiły najbardziej:

krótki, naturalny skład

+ podkład mineralny ma właściwości gojące i lekko wysuszające co w przypadku mojej mieszanej cery brzmi obiecująco

+  poprawia koloryt skóry

+ dwutlenek tytanu i tlenek cynku, które wchodzą w skład podkładów mineralnych stanowią naturalne filtry chroniące przed promieniowaniem UVA i UVB

+ podkłady mineralne nie tworzą efektu maski przez co dużo łatwiej uzyskać naturalny makijaż

I jak się sprawdza podkład mineralny po kilku miesiącach? Rewelacyjnie! Nareszcie moja cera wygląda promiennie, zdrowo, naturalnie. W połączeniu ze świetnie dobranym różem tworzy piękny codzienny makijaż. Czasami przy większych wyjściach użyłam podkładu drogeryjnego, a potem tego żałowałam.

W Internecie pojawiają się głosy, że podkłady mineralne nie są trwałe, rolują się i podkreślają suche skórki. Jeśli chodzi o ten ostatni argument to trudno mi coś powiedzieć, ponieważ nie borykam się z tym problemem. Natomiast w przypadku dwóch pierwszych argumentów wydają mi się one całkiem naturalne, szczególnie teraz latem. Z każdym podkładem miałam taki problem, więc to dla mnie oczywiste, że w ciągu dnia muszę makijaż poprawić, użyć bibułek matujących i nieco twarz przymatowić.

kosmetyki mineralne ecolore podklad

Ważne jest, aby zaopatrzyć się w dobrej jakości pędzel do nakładania podkładu. A co jeszcze ważniejsze pamiętać o właściwej pielęgnacji i przechowywaniu pędzli. Na ten temat pisała Magda z bloga Feminine, która jest ekspertką, jeśli chodzi o makijaż, więc zerknijcie jakie ona daje rady dotyczące wyboru, pielęgnacji i przechowywania pędzli do makijażu.

KOREKTOR MINERALNY

Muszę przyznać, że to właśnie korektora bałam się najbardziej. Od kilku lat używałam Catrice Liquid Camouflage i trudno mi było sobie wyobrazić, że można uzyskać lepsze krycie za pomocą korektora mineralnego. A jednak udało się. Przy okazji okazało się, że jest on trwalszy i daje sobie nieźle radę z moimi łzawiącymi oczami. Dodatkowo pozbyłam się z kosmetyczki pudru ryżowego, którym musiałam utrwalać płynny korektor tak, aby nie odbijał mi się pod oczami tusz do rzęs.

kosmetyki mineralne ecolore podklad

RÓŻ

Od kilku lat używałam tego samego różu z Chanela, który nieziemsko pachniał różami. Jednak czułam, że to czas na zmiany i nie mogę wyjść z podziwu jak ten róż z Ecoloré potrafi zmienić wygląd twarzy. Mam piękny brzoskwiniowy odcień, który dodaje naturalnego i dziewczęcego charakteru nawet najprostszemu makijażowi.

CIEŃ DO BRWI

Najpierw używałam kredki do brwi z firmy Felicea, która miała świetny skład i całkiem dobrze się sprawowała, jedynie mały wybór kolorów sprawił, że nawet ten najciemniejszy był nieco rudawy i kredkę oddałam w dobre ręce. Potem przyszedł czas na testowanie pomady do brwi z NYX Cosmetics, ale aby uzyskać dobry efekt trzeba było się mocno napracować. A rano zależy mi przede wszystkim na tym, aby jak najszybciej się ogarnąć i mieć już spokój. Dlatego chętnie wypróbowałam cieni do brwi od Ecoloré i już wiem, że to strzał w dziesiątkę. Łatwo uzyskać pożądany kształt, można pięknie brwi cieniować, a w razie potrzeby przy wieczornym makijażu pięknie przyciemnić. Trwałość cieni jak dla mnie jest bez zarzutów.

CIEŃ DO POWIEK

Oj jakie było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że cienie mineralne nie rolują się na moich powiekach! Ze względu na to, że mam małe oczy, które w dodatku często łzawią były okresy, w których unikałam jakiegokolwiek makijażu oczu. Od jakiegoś czasu jest lepiej, ale mimo wszystko w trakcie dnia cienie rolowały się w zagięciu powieki. Cienie mineralne dają radę, nic się z nimi nie dzieje. Jestem bardzo zadowolona.

OPINIE

Kosmetyki mineralne w ostatnim czasie stały się bardzo popularne i w związku z tym polecam przed pierwszym zakupem poczytać i zdecydować co jest dla Waszej cery najlepsze. Oto kilka artykułów godnych uwagi:

 


Moja kosmetyczka przeszła ostatnio istną rewolucję. Wiele drogeryjnych kosmetyków poszło w odstawkę na rzecz kosmetyków mineralnych, które nie dość, że mają dobroczynny wpływ na stan mojej cery to w dodatku są trwalsze niż ich poprzednicy. Coś czuję, że minerały z czasem całkiem przejmą władanie w moim codziennym makijażu.

Używałyście kiedyś kosmetyków mineralnych? Jak wrażenia? A może dopiero przymierzacie się do pierwszego zakupu?

 

* Wpis powstał przy współpracy z marką Ecoloré

Filed under: bądź piękna

by

W chwili obecnej mieszkam w Cambridge w Wielkiej Brytanii, gdzie pracuję. Czytam na potęgę, uwielbiam kryminały oraz pięknie wydane magazyny. Lubię gotować, choć Arek twierdzi, że gotuje lepiej. Uwielbiam jeść oraz próbować nowych smaków. Kocham podróże i staram się wyjeżdżać tak często jak to możliwe czy to za miasto czy na drugi koniec świata. Przeżywam ogromną fascynację ideą slow life i z chęcią Wam opowiem o tym jak zmieniam swoje życie oraz otaczającą mnie rzeczywistość.

  • Bardzo mnie zaciekawiłaś i zachęciłaś cieniami do powiek. Tak jak pudry mineralne sprawdzają się u mnie wyśmienicie, tak jeszcze innych produktów nie miałam okazji spróbować. Przy okazji wizyty w Polsce, może coś uda się wypróbować 🙂 Dzięki!

  • Sylwia Jankowska

    Dzięki za świetny post Angelika. Bardzo mnie zainteresowałaś kosmetykami naturalnymi i mineralnymi. Wcześniej nie zwracałam uwagi na skład kosmetyków drogeryjnych ale prawdą jest, że warto zadbać o swoją skórę twarzy w jak najbardziej naturalny sposób. Zaglądam na poprzednie wpisy i biorę się za ‚renowację’ mojej kosmetyczki 🙂 Już od najbliższego wyjazdu do Polski będę testować kosmetyki 🙂
    Pozdrawiam <3 :*

  • od lat używam minerałek i mogę tylko chwalić. mam problemową, trądzikową cerę, rozszerzone pory, same problemy 🙂 minerałki dały mojej skórze oddech, są wg mnie zdecydowanie trwalsze niż pudry w kremie. twarz dużo lepiej odbija światło na zdjęciach ! 🙂
    dodatkowy atut dla mnie bo mieszkam w gorącym klimacie i denerwował mnie zawsze puder odciskający się na telefonie i brudzący inne „przedmioty”, natomiast z minerałkami nie mam tego problemu. w codziennym funkcjonowaniu nie muszę poprawiać makijażu praktycznie wcale w ciągu dnia, jedynie wieczorem jeśli gdzieś wychodzę po pracy, dodatkowo popudruję się jedną warstwą ekstra. same zalety 🙂
    na początku denerwowało mnie że nie umiem należycie położyć pudru a umywalka była wciąż brudna od nadmiaru pudru, ale już mam wprawę i potrafię pomalować się w każdych warunkach 😀
    używam Anabelle MInerals, o Ecolore nie słyszałam i chętnie sprawdzę!

  • Brzmi to zachęcająco 🙂 Szczególnie te nie rolujące się cienie 🙂