Arek, ja i mój lifestyle
komentarzy 10

MAYER HAWTHORNE – KRÓL NEO SOULU

Jest to kolejny wpis, który nie powstałby bez Angeliki. Gdyby nie to, że będąc jakiś czas temu w Londynie, postanowiła wejść do kolejnego sklepu z butami, ja nie wszedłbym do ogromnego sklepu z winylami. I tak Angelika kupiła buty, a ja, dwa dni po premierze, najnowszą płytę Mayera Hawthorna. Wszyscy zadowoleni.

MAYER HAWTHORNE

Pamiętam dokładnie kiedy pierwszy raz usłyszałem o Mayerze. Bardzo dawno temu, pewnie był to rok 2009, w jednym z wywiadów warszawski raper Eldo zapytany o polecane płyty wymienił A Strange Arrangement, debiutancką płytę Mayera Hawthorna. Sprawdziłem, okazała się rewelacyjna. Do dziś chętnie do niej wracam. Warto wspomnieć, że album został bardzo fajnie wydany. Rozkładany digi-pack zawierał oprócz właściwej płyty CD, miniaturową płytę winylową. Piękna rzecz. Mało tego, w związku z promocją płyty wytwórnia Mayera wypuściła na rynek dwa single na winylach, jeden z nich w kolorze zielonym zawierał utwór Green Eyed Love. Drugi, w kształcie serca do numeru Just Ain’t Gonna Work Out, początkowo został wytłoczony w bardzo limitowanym nakładzie. Jednak ze względu na ogromne zainteresowanie dotłoczono sporą jej ilość. Kilka miesięcy temu, robiąc zakupy w jednym z lepszych sklepów muzycznych w Warszawie dowiedziałem się od sprzedawcy, że wydawnictwo to nadal świetnie się sprzedaje, szczególnie w okresie przedwalentynkowym.

mayer-hawthorne

W 2011 Mayer Hawthorne wydał drugą solową płytę How do you do, promowaną singlem The Walk. Na płycie znajdziemy dodatkowy smaczek, a mianowicie w numerze Can’t stop, jak sam Mayer przyznał, po raz pierwszy w historii możemy usłyszeć Snoop Dogga który to nie rapuje a śpiewa. How do you do to bardzo równa, spokojna, przyjemna płyta ze zdecydowanie wyróżniającymi się utworami The Walk, Can’t stop i Long time.

Where does this doors go to trzecia płyta Mayera z 2013 roku. Inna, dużo bardziej przemyślana, spójna i dynamiczna od poprzedniej. Chyba najlepsza ze wszystkich. To właśnie na niej znajduje się moja ulubiona piosenka Hawthorna Crime nagrana z Kedrickiem Lamarem. Piosenka ta powstała jako protest przeciwko zakazowi spożywania alkoholu na plaży w Los Angeles. Jej tekst jest konsekwencją kilku mandatów jakie Mayer Hawthorn dostał za spożywanie wina w miejscu publicznym. Jak widać, nawet amerykańska gwiazda mająca ponad 100 milionów wyświetleń na różnych kanałach, boryka się z problemami tak dobrze nam znanymi.

Po trzech solowych płytach przyszedł czas na Tuxedo, a więc duet Mayer Hawthorne i Jake One. Soulowo-funkowym projektem panowie puszczają oko do lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, o czym może świadczyć teledysk do R U Ready nagrany na VHSie. Zdecydowanie moim ulubionym kawałkiem jest Do it, do którego nie da się nie tańczyć.
Płyta ta bardzo dobrze sprzedała się, zarówno w Stanach, jak i w Japonii. Panowie poważnie podeszli to nazwy projektu, ubierając się bardzo elegancko na koncertach. Do Londynu przyjechali w pięknych, turkusowych smokingach.

Man about town, najnowsze dzieło Mayera, doskonale wpisuje się w poprzednie solowe projekty artysty. Nie znajdziemy na nim żadnych radykalnych zmian. Znajdziemy za to 10 funkowo-soulowych, przyjemnych utworów. Moi faworyci to Love Like That, Cosmic Love i Breakfast in Bed.
Jest to dobrze wyprodukowana, bardzo przyzwoita płyta, która uspokaja i relaksuje, podobnie jak poprzednie.

Do twórczości tego pana wracam i pewnie wracać będę bardzo regularnie i z wielką przyjemnością.

Jeśli zatem szukacie muzyki z półki neo-soulu, z niezbyt skomplikowanym tekstem, z przyjemnym ciepłym brzmieniem, wszystko co do tej pory Mayer Hawthorne nagrał gorąco polecam!

Na jakie nowości ostatnio czekaliście? Co was zaskoczyło? Rozczarowało?

 

Filed under: Arek, ja i mój lifestyle

by

Mistrz jajecznicy, robienia bałaganu i wyszukiwania dobrych knajp. Dużo biegam, słucham, podróżuję, patrzę, jem i piję. Żyję. Gdziekolwiek jestem staram się jadać tam gdzie jedzą lokalni. W znakomitej większości są to bardzo małe bistra lub stragany, prowadzone przez ludzi z pasją, a jedzenie jest tam świeże, szybkie, proste i tanie. I to właśnie o tym oraz o rzeczach, które mnie inspirują będę pisał.

  • Nie znam tego wykonawcy, a gatunek muzyczny bardzo lubię, dlatego dziś wieczorem sobie sprawdzę 🙂

  • Propozycja w sam raz na dzisiejszy wieczór 🙂

  • Muszę sobie go przesłuchać 🙂

  • Mnie urzekła nowa płyta Isle of Love o tym samym tytule i Joanny Kondrat Echo, jakoś ciągle zostaje na naszym rodzimym podwórku 😉

  • Agnieszka Wojtas

    Hmm, chyba go przesłucham:)

  • Nie dziwię się, że sprzedaż rośnie przed walentynkami 🙂

  • Uwielbiam takie klimaty 🙂

  • Kształt tej płyty jest cudowny! Świetnie przemyślane. Nigdy o tym wykonawcy nie słyszałam.

  • Muah

    Nigdy nie słyszałam o tym wykonawcy, zaciekawiłeś mnie nim. Postaram się w najbliższym czasie go posłuchać. A nuż również go polubię? 🙂

  • Ależ piękne winyle! 😀 Muszę koniecznie przesłuchać twórczość tego pana, bo nie powiem, zostałam nieźle zainteresowana – dziękuję! 😀