bądź piękna
komentarzy 20

MOJA CODZIENNA PIELĘGNACJA TWARZY

pielegnacja twarzy cera mieszana

Lubię swoje małe rytuały, lubię pewną powtarzalność, która sprawia, że wiem, że nadchodzi nowy dzień. Dziś opowiem Wam w kilku słowach o tym, jak wygląda moja codzienna pielęgnacja twarzy w głównej mierze oparta na kosmetykach naturalnych.

Dzień zaczynam od gorącego prysznica, podczas którego sięgam po gąbeczkę konjac. Pisałam Wam o niej przy okazji wpisu o moich ulubionych kosmetykach naturalnych. Delikatnie, krągłymi ruchami masuję twarz. Teraz mam gąbeczkę z zielona glinką, która absorbuje brud, delikatnie oczyszcza pory. Unikalna struktura gąbki delikatnie masuje skórę, stymulując przepływ krwi, wspomagając odnowę komórek i pozostawiając skórę czystą i odświeżoną.

Następnie sięgam po tonik hibiskusowy marki Sylveco, a poranną toaletę kończę poprzez nałożenie ziołowego kremu nr 11 do cery tłustej i mieszanej z rozszerzonymi porami. Jest to produkt ze świeżego naparu ziołowego z Fitomedu. Krem jest lekki, nie zapycha, ma bardzo fajną konsystencję i świetnie się sprawdza na mojej mieszanej cerze.

pielegnacja twarzy cera mieszana

Dwa razy w tygodniu, zamiast gąbeczki konjac, używam gruboziarnistego peelingu z Ziai z serii PRO. W ten sposób przygotowuję skórę na maseczki. Do moich ulubionych należą te od Babuszki Agafii. Stosuję dwie maseczki zamiennie. Pierwsza, maska dziegciowa głęboko oczyszcza skórę twarzy, otwiera pory i kontroluje pracę gruczołów łojowych. Druga natomiast to aktywna maska na bazie błękitnej glinki efektywnie oczyszcza skórę twarzy, ściąga pory, matuje i przywraca naturalny wygląd skóry.

Kiedy mam nieco więcej czasu staram się przygotowywać maseczki samodzielnie. Oto moje dwa, ulubione przepisy na domowe maseczki do twarzy:

MASECZKA Z ZIELONĄ GLINKĄ DO CERY PROBLEMATYCZNEJ

  • 3 łyżki zielonej glinki (do przyrządzania maseczek z glinki nie można stosować metalowych narzędzi. Kontakt z metalem sprawia, że glinka traci swoje właściwości)
  • woda („na oko” –  do uzyskania idealnie gładkiej konsystencji tak, aby maska trzymała się twarzy)
  • 2-3 krople olejku z wiesiołka
  • kropla olejku z drzewa herbacianego

MASECZKA Z JOGURTEM NATURALNYM I KURKUMĄ

  • 3 łyżki jogurtu
  • szczypta kurkumy
  • 1/2 łyżeczki oleju z pestek winogron/oleju słonecznikowego/oliwy z oliwek
  • 2 łyżeczki miodu

Kiedy wieczorem przychodzi czas na demakijaż sięgam po mieszankę olejku rycynowego i olejku jojoba. Mniej więcej w proporcjach 1:5. Masuję delikatnie, upewniając się, że pozbywam się tuszu do rzęs i pomady z brwi. Moczę ściereczkę z mikrofibry (która była w zestawie do olejku do demakijażu Resibo) i delikatnie pozbywam się olejku i resztek makijażu z twarzy. Ściereczkę kilkakrotnie moczę i przykładam do twarzy. Staram się nie trzeć. Na koniec serwuję sobie trochę nawilżenia w postaci kremu na noc Make me bio. W składzie znajdziemy ekstrakt z pestek śliwki, ekstrakt z marakui, olejek z arniki, olej z wiesiołka, olejek z kiełków pszenicy. Wcześniej stosowałam również krem na dzień Featherlight od Make me bio i muszę przyznać, że oba kremy z tej firmy pachną niebiańsko. Genialnie nawilżają, nie pozostawiają jednak tłustego filmu, a skóra jest sprężysta i nie świeci się (na czym generalnie bardzo mi zależy).


I tak właśnie wygląda moja codzienna pielęgnacja twarzy. Staram się stawiać na kosmetyki naturalne o przyjaznych składach. Ostatnio też znacznie ograniczyłam ilość kosmetyków w mojej łazience. Ciekawa jestem jak wygląda Wasza codzienna pielęgnacja? Znajdujecie czas na regularne stosowanie maseczek? Robicie je czasami samodzielnie?

 

 

Filed under: bądź piękna

by

W chwili obecnej mieszkam w Cambridge w Wielkiej Brytanii, gdzie pracuję. Czytam na potęgę, uwielbiam kryminały oraz pięknie wydane magazyny. Lubię gotować, choć Arek twierdzi, że gotuje lepiej. Uwielbiam jeść oraz próbować nowych smaków. Kocham podróże i staram się wyjeżdżać tak często jak to możliwe czy to za miasto czy na drugi koniec świata. Przeżywam ogromną fascynację ideą slow life i z chęcią Wam opowiem o tym jak zmieniam swoje życie oraz otaczającą mnie rzeczywistość.

  • Marta

    Bardzo fajne są kosmetyki z naturalnych produktów , które świetnie pielęgnują twarz! Ja mam bardzo wrażliwą skórę i są dla mnie idealne bardzo lubię firmę Benton Cosmetics , wyłącznie naturalne składniki a w dodatku nie testują na zwierzętach 🙂

  • Bardzo lubię maseczki z zieloną glinką. Stosuję już od lat i nie nudzą mi się zupełnie 😛 Ale ostatnio też bardzo sobie chwalę maseczkę algową. Kupiłam jak zwykle Nacomi 🙂

    • Kurcze zaciekawilas mnie ta maseczka algowa, bo pamietam, ze bylam nia zachwycona jak po oczyszczaniu twarzy nakladala mi jak kosmetyczka. A mialam nic juz nie kupowac! 😀

  • Ja też używam niewiele do pielęgnacji twarzy, a do maseczek jakoś mi nie po drodze, ale przeczytałam Twój wpis i odkopałam z czeluści łazienki zieloną glinkę ;D

    • Też kiedyś olewałam maseczki i stosowałam je od wielkiego dzwona. Teraz staram się to robić 2-3 razy w tygodniu, zwykle podczas wykonywania jakiś innych czynności: sprzątania, składania prania, to tak naprawdę zajmuje chwilę, wystarczy sobie wyrobić nawyk.

      Zerknij może na polecaną tutaj w komentarzach grupę maseczkową – w grupie zawsze raźniej 🙂

      • Po Waszych komentarzach dołączyłam do grupy, teraz już tylko czekam, aż skończy się mój szlaban na zakupy i idę kupić wypatrzoną maseczkę. Na razie popróbuję tego, co mam i domowych sposobów 🙂

  • Wow, jak mało rzeczy 😀 a olejku już nie zmywasz niczym? Żadnym mydłem czy żelem? Nie twierdzę że to krok obowiązkowy, ale ja bym jakoś nie mogła tej tłustej warstwy zostawić 🙂 bardzo fajny zestaw kosmetyków! ♡ też niedługo będę pisała taki post, ale u mnie będzie tego więcej.. niestety, nie umiem się na tym polu ograniczyć! Ale używam tyle że nie jest tego dobrego za dużo a ostatnio odkryłam mój mega giga hit 😀

    • Wiesz, ten trik ze ściereczką pozwala mi się pozbyć olejku i tego tłustego filmu. Uważasz, że jeszcze brakuje tam kroku oczyszczenia? Myślisz, że gąbeczka konjac by się tu sprawdziła?
      Staram się wyrobić sobie minimalistyczną pielęgnację, żebym mogła to wszystko zmieścić w walizce do Australii 😀

      Ej no to teraz tylko rozbudziłaś moją ciekawość swoim mega giga hitem!

      • Jeśli Tobie nie brakuje, to nie uważam że brakuje 🙂 to bardzo indywidualne!
        No tak racja, Ty musisz to wszystko ze sobą zabrać 🙂

        Ej, wiem! o to chodziło! 😉 niedługo będzie na blogu 😉 ale naprawdę.. jest hicior 😀

  • Też staram się używać kosmetyków naturalnych chociaż jak działa któryś z drogeryjnych, to trzymam się pewniaka. A z tymi maseczkami… pamiętam, jak jest wielkie wyjście albo kiedy położę je przy umywalce i patrzą na mnie z wyrzutem;)

    • Polecam grupę maseczkową na fb, „wyzwanie maseczkowe”, we mnie wyrobiła nawyk regularnego stosowania maseczek i teraz używam ich jak nigdy 2-3 razy w tyg 😀

      • Ja też od kiedy jestem w grupie maseczki stosuję regularnie. To ciekawe jak selfie innych w przeróżnych kombinacjach maseczkowych wpłynęły na nas motywująco 😀

        • oj tak! ja wręcz się uzależniłam! 😀 niemalże dzień bez maseczki dniem straconym 😉

      • O, dzięki, może grupowa motywacja i u mnie zdziała cuda:D

    • Ja już od dawna nie kupuję kosmetyków drogeryjnych, staram się stawiać na składy, a że się na nich nie znam to zwykle zwracam się do ekspertki, niżej podpisanej @MagdalenaZolcinska:disqus, która zawsze dobrze doradzi. I ceny tych kosmetyków wcale nie muszą być wyższe.

      Grupa, o której pisze Magda znajduje się tutaj: https://www.facebook.com/groups/maseczkowewyzwanie/?fref=ts

      • Fakt, ceny wcale nie muszą być wyższe, a porównując jakość, to nawet są niższe. Zresztą tak jest z każdym rodzajem produktów: są te droższe i te tańsze, i to od naszej determinacji i chęci zależy czy uda nam się znaleźć coś w rozsądnej cenie i dobre jakościowo.

        • Pewnie, że tak! Wybór jest spory i warto pamiętać, że to co naturalne i o dobrym składzie niekoniecznie musi być droższe i wcale też nie jest takie trudne w znalezieniu 🙂

      • Dokładnie, a porównując jakościowo, to powiedziałabym, że w wielu przypadkach są nawet tańsze. Myślę, że to jest jak z każdymi produktami: są tańsze i droższe, i to od naszych chęci i determinacji zależy czy uda nam się znaleźć coś dobrego jakościowo i w rozsądnej cenie. Dla chcącego nic trudnego:)

      • Och, dziękuję :*