All posts tagged: książki

CZYTELNIA #1 BEAUTY & FOOD

Czytanie jest dla mnie niezwykle istotnym elementem mojego życia. Dzień bez chociaż kilku stron jest jakby niepełny. Sporo czytam, a ostatnio napotykam same ciekawe lektury i stwierdziłam, że bardzo chętnie podzielę się moimi spostrzeżeniami z Wami. Jesteście ciekawi co mi ostatnio wpadło w ręce? 

CELE NA JESIEŃ I ZIMĘ

Jesień za naszymi oknami rozgościła się na dobre. Przyznam, że po intensywnym lecie wyczekiwałam tych chłodniejszych miesięcy. Wiem, że jesienią i zimą nieco łatwiej wygospodarować czas na rozwój, dobrą książkę czy ulubiony serial. Należę do osób, które lubią planować, ale żeby te plany nie pozostały wyłącznie mrzonkami, spisuję je i regularnie do nich wracam. Czasami coś dopiszę, czasami coś wykreślę, a jeszcze chętniej odhaczę, że dany cel już zrealizowałam. Na początku lata przedstawiłam Wam plany na te kilka cieplejszych miesięcy, a dzisiaj nadeszła pora na cele jesienno-zimowe. AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA Na początku lata zapisałam się na siłownię i muszę przyznać, że jestem wyjątkowo z siebie dumna, bo przez większość czasu rzeczywiście byłam na siłowni co najmniej 2-3 razy w tygodniu. Jesienią i zimą chciałabym utrzymać ten stan, ale chciałabym częściej chodzić na jogę. Niesamowicie dobrze się czuję po tych zajęciach, dlatego chciałabym przynajmniej raz w tygodniu wygospodarować czas dla siebie i uczęszczać na jogę. Jeśli nie wiecie jak zacząć ćwiczyć to Marta z Veganama.pl przygotowała ostatnio świetny wpis na ten temat. A mój mąż nawet załapał …

PODSUMOWANIE MIESIĄCA – PAŹDZIERNIK

No i stało się. Mój ulubiony miesiąc dobiegł końca. Ale nie ma tego złego. Upłynął mi tak jak lubię najbardziej – na podróżach, spotkaniach z rodziną i przyjaciółmi, świętowaniu i celebrowaniu każdego dnia. Mam zresztą wrażenie, że staliśmy się ekspertami w wyszukiwaniu okazji do świętowania. Październiku żegnaj, listopadzie – pokaż na co cię stać.

PODSUMOWANIE MIESIĄCA – WRZESIEŃ

Kolejny pełen wrażeń i emocji miesiąc za nami. Wrzesień okazał się nieco spokojniejszy niż letnie miesiące. Temperatura powoli spada, wstawanie o 6 już nie jest takie łatwe, a spadające liście i kasztany bezlitośnie przypominają o nadchodzącej jesieni. Jakoś jednak mnie to nie martwi. Mam tyle planów na jesień, że na samą myśl jestem podekscytowana jak dziecko.