Tag: cele

CELE NA JESIEŃ I ZIMĘ

Jesień za naszymi oknami rozgościła się na dobre. Przyznam, że po intensywnym lecie wyczekiwałam tych chłodniejszych miesięcy. Wiem, że jesienią i zimą nieco łatwiej wygospodarować czas na rozwój, dobrą książkę czy ulubiony serial.

Należę do osób, które lubią planować, ale żeby te plany nie pozostały wyłącznie mrzonkami, spisuję je i regularnie do nich wracam. Czasami coś dopiszę, czasami coś wykreślę, a jeszcze chętniej odhaczę, że dany cel już zrealizowałam. Na początku lata przedstawiłam Wam plany na te kilka cieplejszych miesięcy, a dzisiaj nadeszła pora na cele jesienno-zimowe.

AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA

Na początku lata zapisałam się na siłownię i muszę przyznać, że jestem wyjątkowo z siebie dumna, bo przez większość czasu rzeczywiście byłam na siłowni co najmniej 2-3 razy w tygodniu. Jesienią i zimą chciałabym utrzymać ten stan, ale chciałabym częściej chodzić na jogę. Niesamowicie dobrze się czuję po tych zajęciach, dlatego chciałabym przynajmniej raz w tygodniu wygospodarować czas dla siebie i uczęszczać na jogę.

Jeśli nie wiecie jak zacząć ćwiczyć to Marta z Veganama.pl przygotowała ostatnio świetny wpis na ten temat. A mój mąż nawet załapał się tam na zdjęcie!

DOKOŃCZYĆ PRZEWODNIK PO CAMBRIDGE I PERU

O mamo! Wiecie jaki wstyd? Przewodnik po Cambridge obiecałam Wam… w lutym! No więc miejmy nadzieję, że do lutego 2017 się wyrobię! Zdjęcia mam, tekst w połowie napisany, więc teraz już z górki.

Przewodnik po Peru już jest rozpoczęty. Będzie się składał ze wszystkich dotychczasowych wpisów o Peru plus rozdziału o informacjach czysto praktycznych. Mam nadzieję, że przyda się przy niejednym planowanym wyjeździe do kraju Inków.

KSIĄŻKI

O tym, że uwielbiam czytać już wiecie. W każdym podsumowaniu miesiąca pokrótce streszczam Wam co ostatnio fajnego wpadło mi w ręce. Uwielbiam jesienne wieczory spędzone przy blasku świec, pod ciepłym kocem z książką w jednej i herbatą w drugiej ręce. Na mojej liście książek do przeczytania jest:

  • Małe życie Hany Yanagihara
  • Pochwała powolności. Jak zwolnić tempo i cieszyć się życiem Carl Honoré
  • Kamienna noc Gaja Grzegorzewska
  • Busem przez świat. Ameryka za 8 dolarów Karol Lewandowski
  • O wolnym podróżowaniu  Dan Kieran
  • Książeczka minimalisty. Prosty przewodnik szczęśliwego człowieka Leo Babauta
  • Okularnik Katarzyna Bonda
  • Zabić drozda Harper Lee

FILMY I SERIALE

Jestem serialoholiczką i bez pardonu przyznałam Wam się do tego we wpisie, w którym TOP10 seriali, na które warto zmarnować czas. Przyznam, że lista ta w dniu dzisiejszym wyglądałaby nieco inaczej. Jesienią i zimą chciałabym obejrzeć The Affair, bo już tyle słyszałam o tym serialu, że chyba dłużej opierać się nie mogę.

Jeśli chodzi o filmy, to okropnie wyczekiwałam Dziewczyny z pociągu, ale słyszałam tak kiepskie opinie, że nie wiem czy chcę sobie niszczyć tak dobrze wykreowany obraz w mojej głowie po przeczytaniu książki. Się okaże.

No a jeśli chodzi o filmowe plany to przyznam, że liczę trochę na Was. Podpowiecie co warto obejrzeć w długie jesienne wieczory? Ostatnio dzięki Waszym rekomendacjom na Facebooku obejrzałam Jak to robią single oraz Czas na miłość.

PORZĄDKI

Przez ostatni rok moja szafa przeszła totalną metamorfozę. Pozbyłam się z niej sporo ubrań – część wylądowała u znajomych i rodziny, część oddałam do sklepów charytatywnych, a część wystawiłam na sprzedaż. Jednak wciąż mam sporą stertę, która czeka na to aż wystawię je na aukcje. Niestety jest z tym trochę pracy, bo każdą rzecz należy obfotografować, opisać, wycenić. Udało mi się sprzedać naprawdę sporo ciuchów, dlatego wiem, że to działa tylko potrzeba odrobiny dobrych chęci. To jest cel na jesień: wyprzedać tak dużo jak się da, oczyścić szafę z ubrań, których już nie noszę, które przestały mi się już podobać i zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na coś co kocham – na podróże. A tych nie zabraknie w nadchodzącym czasie!

Na naszych półkach stoi całkiem sporo książek, do których nie zaglądamy, dlatego postanowiłam, że muszę zerwać z sentymentem i się ich po prostu pozbyć. Już mam stertę, którą oddam do biblioteki, w której pracuje moja mama.

DETOKS

Po długim lecie, które obfitowało w pikniki i wino pite prosto z butelki w parku, mój organizm wręcz domaga się oczyszczenia. Liczne podróże, nieregularne jedzenie, przemęczenie, jedzenie w pośpiechu, a także w restauracjach sprawiło, że mimo ćwiczeń moje ciało nie wygląda tak jabym tego chciała. Ostatnio trafiłam na dwie książki o detoksie, a także słuchałam podcastu Więcej niż zdrowe odżywianie, w którym gościem była Beata Sokołowska i doszłam do wniosku, że chciałabym spróbować. Wiem, że będzie to nie lada wyzwanie ze względu na to jak wyglądają czasami moje dni, które w większości spędzam poza domem. Ale stwierdziłam, że warto spróbować. Trzymajcie za mnie kciuki!

PIELĘGNACJA

Od kiedy dołączyłam do grupy Maseczkowe wyzwanie #niedzielniamaseczka na Facebooku utworzonej przez Kasię Równy (która również na moim blogu dzieliła się swoją pasją do kosmetyków naturalnych), regularnie 1-2 razy w tygodniu na mojej twarzy ląduje maseczka. Przez jesień i zimę to równie ważne co latem, bo przez cały rok jeżdżę na rowerze, więc moja buzia narażona jest na przeróżne warunki atmosferyczne.

Podczas chłodnych wieczorów nie ma nic lepszego niż gorąca, aromatyczna kąpiel. Ulubiona sól do kąpieli, napar lawendowy (przepis na napar lawendowy znajdziecie tutaj), domowe peelingi czy maseczki to doskonały sposób na połączenie relaksu ze zrobieniem czegoś dla siebie.

FOTOGRAFIA

Chciałabym robić lepsze zdjęcia, ale ciągle odkładam przeczytanie instrukcji mojego aparatu oraz dogłębną naukę Photoshopa. Jesienią i zimą nie będę szukać wymówek tylko wezmę się za robotę. Jeśli macie jakieś sprawdzone miejsca w sieci, z których uczycie się jak ulepszyć swój warsztat fotograficzny to proszę podzielcie się. Jestem pewna, że nie tylko ja skorzystam z Waszych rekomendacji.


Wyznaczacie sobie cele? Czy raczej jesteście z tych nie planujących, działających z zaskoczenia?

Lubicie tę porę roku?