WYGRZEBANE Z SIECI CZYLI LINKI GODNE POLECENIA #10

Pora na najnowsze wieści z sieci. Przed Wami już dziesiąta odsłona Wygrzebanych z sieci czyli linków godnych polecenia! Bawcie się dobrze!

– Dobrze wiecie jak ostatnio zafascynowana jestem ideą slow fashion. Oczyszczanie szafy, szczególnie teraz przed sezonem zimowym, jest dosyć powszechne, bo ściągamy sterty ubrań ze strychu i zdajemy sobie sprawę, że nie mamy ich gdzie włożyć. I wtedy nachodzi nas pytanie: co zrobić z tymi już nieużywanymi, niechcianymi ubraniami. Każdy z nas słyszał o pojemnikach na odzież używaną i podejrzewam, że każdy z nas nasłuchał się wielu często sprzecznych informacji na ich temat. Julia, która prowadzi bloga Na nowo śmieci postanowiła rozprawić się z mitami dotyczącymi pojemników na odzież używaną.

– Głodny świata Filip, który  wrócił ze swojej podróży dookoła świata, niedawno dzielił się swoimi ulubionymi kawiarniami, które zachwyciły go podczas jego wojaży w Blogerskim przewodniku po świecie, właśnie wypuścił pierwszy numer swojego autorskiego Magazynu. Głodny Świata Mag jest dostępny za darmo, a gwarantuje spora dawkę wspomnień i inspiracji z całego świata. Pyszny przepis też się znajdzie!

– Wiem, że bycie offline jest w cenie, ale czasami potrzebujemy dostępu do sieci, szczególnie, gdy jesteśmy w podróży. Oto aplikacja dzięki, której uzyskasz dostęp do internetu na większości lotnisk na świecie.

– Na początku października wybraliśmy się do Poznania, gdyż Arek biegł tam swój czwarty w życiu maraton. Robiąc wywiad przez wyjazdem natrafiłam na genialny i bardzo alternatywny (czyli tak jak lubię!) przewodnik po Poznaniu na niesmigielska.com. Nasze zwiedzanie Poznania było bardzo okrojone, ze względu na okropną pogodę, ale spaceru po Wildzie nie mogliśmy sobie odmówić. Bardzo lubimy takie klimaty, stare kamienice, przypadkowe, kolorowe banery, spożywczaki w piwnicy… Na pewno wrócimy tam latem, aby móc w pełni docenić to miasto.

28262561902_ea615026c4_o
Wilda, FOT.: niesmigielska.com
Wilda, FOT.: niesmigielska.com
Wilda, FOT.: niesmigielska.com
27749610314_21979bc450_o
Wilda, FOT.: niesmigielska.com

– Pozostając w temacie Poznania i przewodników to na What should I eat for breakfast? pojawił się piękny, przewodnik po kulinarnej mapie tego miasta. Ile pysznych miejsc do odwiedzenia!

piece-of-cake-poznan-guide-1
Piece of cake, Poznań FOT.: What should I eat for breakfast?
raj-poznan-guide-1
Raj, Poznań FOT.: What should I eat for breakfast?
cafe-la-ruina-poznan-guide-1
Cafe La Ruina, Poznań FOT.: What should I eat for breakfast?

 Darmowe motywacyjne grafiki od Dawn Nicole Designs oraz piękne, jesienne tapety na telefon od Oli z Wild Rocks.

– Pośród najciekawszych restauracji świata wybranych przez National Geographic znalazłoby się co najmniej kilka, w których chętnie zjadłabym kolację. Dinner in the sky, Grotta Palazzese i podwodna restauracja Ithaa to moi faworyci!

– Interesujesz się social mediami? Zastanawiasz się jak zdobyć uwagę klientów właśnie w mediach społecznościowych? To darmowe szkolenie Pawła Tkaczyka (współtwórcy podcastu Mała wielka firma, o którym pisałam w poście o moich ulubionych podcastach) jest dla Ciebie!

– Bardzo lubię, kiedy w mojej łazience lądują kosmetyki, które mają kilka zastosowań. Pozwala to ograniczyć miejsce, a także zaoszczędzić pieniądze. Na Fixation pojawił się świetny poradnik dotyczący wielorakiego wykorzystania ałunu, czarnego mydła oraz olejku herbacianego. Zwróćcie uwagę, że to przy okazji kosmetyki naturalne!

– Nie mogę powiedzieć, że jestem wielką, lokalną patriotką. Nigdy jakoś szczególnie nie przepadałam za moim rodzinnym miastem. Przyznam, że częściej na nie narzekam niż je chwalę. Wracam tam regularnie dla ludzi, których kocham. Jednak ten filmik, którego akcja rozgrywa się właśnie w Jastrzębiu-Zdroju, w pewien sposób mnie wzruszył. Reportaż z piłką nożną w tle i najbardziej znanym jastrzębskim piłkarzem zrobił na mnie duże wrażenie. Glik/Jadach – uzależnieni od Jastrzębia to film zapadający w pamięć.

– W połowie października w Cambridge odbywała się całkiem przyjemna impreza w stylu lat 80. I to w genialnym miejscu! Niedawno na Chesterton Rd otworzono  Art of Float, czyli galerię sztuki oraz pokoje, w których można wypróbować deprywacji sensorycznej (na fpiec.pl pojawił się o tym zjawisku cały artykuł, więc zapraszam do lektury). Kto oglądał Stranger Things i pamięta tę ogromną wannę z ogromną ilością soli? No właśnie, taka kąpiel ma pomóc się odprężyć, wyciszyć i wkroczyć na inny poziom relaksu. Totalne odcięcie od bodźców zewnętrznych! Chętnie bym wypróbowała.

A teraz czas na blogowe polecajki! W tym miesiącu natknęłam się na trzy bardzo inspirujące miejsca w sieci. Dwa pierwsze to genialne blogi podróżnicze, które zachwycają zdjęciami, ale również niebanalnymi tekstami. No, ale od początku!

OBRAZKI BLONDYNKI

Paulina na swoim blogu napisała, że kocha robić zdjęcia. Ja po pierwsze dodałabym: genialne zdjęcia, a po drugie, mam wrażenie, że Paulina zapomniała, że kręci rewelacyjne filmy!

Zdjęcia z Islandii miażdżą, relacje sprawiają, że nie chcę już siedzieć w Cambridge tylko spakować plecak i wyruszyć w jedną z wypraw z Pauliną. No, ale filmiki to dopiero dają kopa. Do moich faworytów należy filmik stworzony przy okazji projektu #KrakowExperience, Arek za to niezmiennie zachwyca się filmem Wierni Tradycji opowiadającym historię trzech znanych koszykarzy Śląska.

obrazki-blondynki

OOPSSIDEDOWN

Oopssidedown i kolejne inspirujące miejsce w sieci stworzone przez Karolinę i Piotra. Tutaj również królują wpisy, ale i krótkie filmiki. W zakładce ‘o nas’ napisali:

Czym chcemy się wyróżnić? Jakością. Nie dokonaliśmy niczego wyjątkowego, ale to, co robimy, chcemy przedstawiać w wyjątkowy sposób.

Mam wrażenie, że wychodzi im to doskonale. Dla mnie przykładem idealnym jest relacja z Krynicy Morskiej, do której za dzieciaka zaglądałam z rodzicami co wakacje, gdyż moi dziadkowie mieszkali niedaleko. Zapamiętałam tę miejscowość jako kiczowatą, nieciekawą, pełną turystów. Fotorelacja Karoliny i Piotra udowadnia, że nawet w takim miejscu można uchwycić genialne kadry, opowiedzieć ciekawą historię i zaciekawić czytelnika.

oopss-down

ANIA ULANICKA

Przyznam się bez bicia, że Ania złapała mnie na swoje minimalistyczne zdjęcia. Potem zaczęłam czytać i już sama nie wiem czy wolę ją czytać czy oglądać? Dobrze, że nie muszę wybierać!

Miejsce, które stworzyła Ania jest przytulne, ciepłe, inspirujące. Ma się ochotę zaparzyć ulubioną herbatę i z kubkiem parującej herbaty wczytać w jej teksty. Ostatnio ruszyła też z cyklem wpisów o organizacji, więc warto tam zajrzeć, aby zaczerpnąć nieco informacji na ten temat.

ania-ulanicka


Mam wrażenie, że jakieś długie wyszło to zestawienie! Mam nadzieję, że znaleźliście tutaj coś dla siebie, a polecane treści wniosły coś nowego do Waszego życia.